Butelkowe mamy

To jest Wasze forum.
Możecie tu zadawać pytania i wymieniać informacje z innymi Użytkownikami naszego serwisu.
Pisanie tylko dla zarejestrowanych użytkowników!

Moderatorzy: extreme, saba79

Butelkowe mamy

Postprzez jonia » N sty 18 2009, 15:36

Wiem że kiedyś był taki temat ale nie mogę go znaleźć. Może są mamy którym tak jak mi nie udało sie karmić maluszka piersią.
Mogły bysmy wspierać się w tych trudnych chwilach i doradzac sobie. Ja mimo najszczerszych chęci karmienia córci piersią musiałam podać butelkę. No i niestety w tej chwili jesteśmy na mleczku modyfikowanym+ odciągane .
Piszcie jak wy radzicie sobie.
<img src="http://www.noworodek.pl/galery/2007121310053797213800.jpg">
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/60b03ee4d7.png"></a>
Avatar użytkownika
jonia
 
Posty: 0
Dołączył(a): Pn gru 12 2005, 12:46
Lokalizacja: Ełk

Re: Butelkowe mamy

Postprzez alanka28 » N sty 18 2009, 16:12

jonia rozumiem Cię i twoją sytuację.
Ja za każdym razem przechodziłam to samo i mimo moich chęci udało mi się tylko karmić piersią przez 3 miesiące, ale to też nie samą piersią bo czasem musieliśmy ratować się butlą... :e_confused:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
alanka28
 
Posty: 2481
Dołączył(a): Wt lip 08 2008, 10:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Butelkowe mamy

Postprzez Maja23 » N sty 18 2009, 16:38

jaKasjana od pierwszych dni karmiłam butelką :( mleka nie miałam wcale pierwszą buelke mu pielęgniarki przyniosł już w pierwsze dobie bo wiedziały że z karmienia nic nie będzie :( ale są ego inne plusy obyło u nas się bez kolek :D
<img src="http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20020726300114.png">

<img src="http://www.suwaczek.pl/cache/a25e9cc317.png">
Avatar użytkownika
Maja23
 
Posty: 205
Dołączył(a): So gru 08 2007, 14:00
Lokalizacja: Pabianice

Re: Butelkowe mamy

Postprzez zołzik » N sty 18 2009, 18:13

Moje tez dzieci butelkowe jedno jak i drugie poprostu nie miałam pokarmu a starszy był tak leniwy ze nie chial ssac. Dzieci od razu po urodzeniu dostali butle pielegnirki kazały tylko kupic mleczko i juz potem poszło.

maja to mialas szczescie bo u mnie drugi mino ze na sztucznym to miał okropne kolki. Poprostu koszmar :(
Moje dwa szczescia Macius i Adas
Obrazek
Obrazek

moje Aniołki (*) 30.11.2004, 7.11.2006
Avatar użytkownika
zołzik
 
Posty: 4799
Dołączył(a): Pt sty 27 2006, 13:23
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Butelkowe mamy

Postprzez enik » N sty 18 2009, 19:02

MOja córka wyła mi przy piersi tak nie chciała ssać. Od urodzenia dostaje butelke. Teraz jest zdrowa pannica w marcu skończy 4 lata. Grunt to nie dac się poczuciu wini, a uwagi "madrych" i "życzliwych" pań puszczac mimo uszu.
<img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/8427c96045.png"></a>
Avatar użytkownika
enik
 
Posty: 4326
Dołączył(a): Pn lut 21 2005, 00:00
Lokalizacja: KRAKÓW

Re: Butelkowe mamy

Postprzez justyna812 » N sty 18 2009, 20:08

moje obie na butli byly do 3.5 tyg potem pokarm zanikl :?

jak karmilam cycem dokarmialam butla bo slaby pokarm byl i obie wyly z glodu :?
[url=http://www.TickerFactory.com/]
Obrazek
Avatar użytkownika
justyna812
 
Posty: 0
Dołączył(a): Wt lut 28 2006, 19:43

Re: Butelkowe mamy

Postprzez jonia » Pn sty 19 2009, 09:59

Dzieki dziewczyny za słowa wsparcia. Ja mleka miałam dużo może wrecz za dużo i przez to mała źle łapała brodawki, zmasakrowała mi całe sutki aż do krwi, dostałam zapalenia piersi i niestety musieliśmy przejść na butelkę. Csły czas odciągam mleko i jej daję ale tak sie zastanawiam jak długo uda mi sie utrzymac laktacje. Piersi Lenka już nie chce ciągnąć a mi sie czasem płakać chce że nie moge jej karmic. Wiem że mleka modyfikowane są teraz bardzo dobre my dajemy jej Emfamil Premium, kupki ma ładne i dobrze przybiera na wadze. Tylko te ciagłe pytania czemu nie karmisz , walcz o mleko, nie każdy rozumie że czasem sie nie udaje :frown:
<img src="http://www.noworodek.pl/galery/2007121310053797213800.jpg">
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/60b03ee4d7.png"></a>
Avatar użytkownika
jonia
 
Posty: 0
Dołączył(a): Pn gru 12 2005, 12:46
Lokalizacja: Ełk

Re: Butelkowe mamy

Postprzez zołzik » Pn sty 19 2009, 10:14

jonia olej te pytania . Nikogo poza pediatra nie powinno interesowac jak i czym karmisz.
Moje dwa szczescia Macius i Adas
Obrazek
Obrazek

moje Aniołki (*) 30.11.2004, 7.11.2006
Avatar użytkownika
zołzik
 
Posty: 4799
Dołączył(a): Pt sty 27 2006, 13:23
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Butelkowe mamy

Postprzez Maja23 » Pn sty 19 2009, 10:49

jonia ja też ciągle słyszałam te pytania :evil: po jakiś 3 miesiącach zaczęłam na nie już alergicznie reagować na początku mówiłam nie bo nie a poem to już a co cie to obchodzi :evil:
<img src="http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20020726300114.png">

<img src="http://www.suwaczek.pl/cache/a25e9cc317.png">
Avatar użytkownika
Maja23
 
Posty: 205
Dołączył(a): So gru 08 2007, 14:00
Lokalizacja: Pabianice

Re: Butelkowe mamy

Postprzez johanar1 » Pn sty 19 2009, 11:17

u nas to samo przetrwałyśmy na butli ok m-ca a juz w szpitalu zoske dokarmiali bo nie przybierała nic na wadze. a potem było coraz gorzej..... darła sie tak ze mysłałam że i ja wyląduje w szpitalu. cycki mnie bolały strasznie, wieczorne karmienie wyglądało mniej wiecej tak 1,5 godziny na jednej piersi i 1,5 godziny na drugiej a potem wycie bo głodna była. i co diete stosowałam odpowiednią piłam chyba ze 4 litry dziennie i co? nic? męczyłysmy sie tak i musiałam wysłuchiwac gadania życzliwych; że trzeba karmić że będe wyrodna matką, że nie ma siły że muszę ja karmić bo nie nabierze odporności będzie chorowała.w końcu wezwaliśmy pediatre do domu bo tak strasznie sie darła, myślałam ze może jest chora że może jakieś schorzenie neurologiczne czy coś :? a ona spokojnie powiedziała"dajcie jej jeść bo dziecko głodne" :lol: jak zosia przyssała sie butli to nie chciała sie odrerwać a jak słodko i spokojnie potem spała :chmurka: wszystkie płaczki odeszły jak ręką odjął

mój teść jest lekarzem u siebie w ośrodku nie przyznał sie że synowa karmi butelką, cały czas twierdził że mała na cycu, chyba mu było wstyd przyznac że synowa nie karmi naturalnie. :evil: a ja z dwóch piersi ściągałam aż...10 ml :?



dziewczyny trzymajcie sie nie dajcie sie wpędzić w jakies poczucie że jesteście gorsze bo karmicie butelką :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
johanar1
 
Posty: 699
Dołączył(a): Cz kwi 05 2007, 11:24
Lokalizacja: zielony wierzchołek śląska

Re: Butelkowe mamy

Postprzez alanka28 » Pn sty 19 2009, 12:14

Jonia nie przejmuj się gadaniem innych...Zrobiłaś przecież wszystko żeby się udało a jeśli nie wyszło no to trudno się mówi...
Ja też miałam poczucie winy że co to ze mnie za matka co nie potrafi swoich dzieci wykarmić ale gdy widziałam ich szczęśliwe buziaczki po tym jak najedli się do syta bez męczarni,wrzasków i złości to wszystko mi wynagradzało. :D
Mnie bez przerwy robiły się zastoje,mały siedział na cycu na okrągło a mnie i tak robiły się strasznie bolesne guzki w piersiach i za cholerę nie chciały schodzić mimo częstego przystawiania ,okładów masowania itp :e_confused:

Więc Jonia głowa do góry i niech córa rośnie zdrowo nie ważne czy na cycu czy na butli! :e_wink:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
alanka28
 
Posty: 2481
Dołączył(a): Wt lip 08 2008, 10:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Butelkowe mamy

Postprzez jonia » Pn sty 19 2009, 12:35

No właśnie mi też robia sie guzy i trudno mi jest ściagać. Z jednego ściągniecie udaje mi sie wycisnąc 20ml. A jak dam małej moje mleko to sie pręży i płacze , Chyba poprostu mieszanie mleka jej nie służy. A powiedzcie czy cos stosowałyście na zatrzymanie laktacji bo boję sie że jak zostawie i nie bede sciagać to znowu dostane stan zapalny i guzki.
<img src="http://www.noworodek.pl/galery/2007121310053797213800.jpg">
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/60b03ee4d7.png"></a>
Avatar użytkownika
jonia
 
Posty: 0
Dołączył(a): Pn gru 12 2005, 12:46
Lokalizacja: Ełk

Re: Butelkowe mamy

Postprzez Maja23 » Pn sty 19 2009, 12:48

moja siostra urodziała miesiąc temu i położna na zbicie pokarmu kazała jej wypić szłwie mocną z 5 torebek 3 razy dziennie po 2 dniach mleka nie miała
<img src="http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20020726300114.png">

<img src="http://www.suwaczek.pl/cache/a25e9cc317.png">
Avatar użytkownika
Maja23
 
Posty: 205
Dołączył(a): So gru 08 2007, 14:00
Lokalizacja: Pabianice

Re: Butelkowe mamy

Postprzez lalotek » Pn sty 19 2009, 13:59

Na zanik pokarmu mozna lekarza poprosic o tabletki, ale slyszalam ze moga po nich strasznie zmalec piersi.
Co do zyczliwych to ja bym im powiedziala ze to moje cycki a nie ich i jak maja potrzebe to niech wystawiaja swoje. Trzeba byc tolerancyjnym. Pierwsze dziecko karmilam moze max 4 tyg i mi lekarz powiedzial ze tyle wystraczy, mleka modyfikowane sa wzbogacone witaminami, i jezeli ktos ma zyczenie to niech sobie karmi butelka. Teraz sprobuje karmic piersia, ale jak mi nie bedzie wychodzilo to bedzie butelka i juz. Tak jak dziewczyny mowicie butelka sie dziecko na je i slodko spi, na cycku wisi i wisi jak tylko odstawisz jest placz. Wiec tym ktorym sie udalo i wytrwaly gratuluje, ale mnie wkorza ze jestesmy za to tepione. Moja ciotka pielegniarka jak uslyszala ze dokarmiam butelka sie wielce oburzyla, ze mam nie dokarmiac tylko cycka dawac. Ludzie mamy 21 wiek tak? To nie ich bola sutki pokrwawione, pogryzione pekajace. Ja wylam z bolu przy karmieniu. Wiec jestem z wami :)
Avatar użytkownika
lalotek
 
Posty: 98
Dołączył(a): Wt mar 23 2004, 00:00
Lokalizacja: Swindon

Re: Butelkowe mamy

Postprzez anianusia » Pn sty 19 2009, 14:04

moje dzieciaczki tez butelkowe
Przemek karmiony 2 tygodnie
Olka- 3 tygodnie

i dobrze mi z tym.(choc jak sie ola urodzila zalozylam ze karmie do 3 miesiaca-ale po pierwsze zaczelo mnie wkurzac latanie z cyckami na wierzchu co chwile a po drugie olka sie nie mogla najesc)

i nie obchodzi mnie gadanie ze to ze tamto...


lalotek po tych tabletkach piersi nie maleja:)a pokarm zanika szybko
...Słucham serca i słyszę Cię w nim...

>
Avatar użytkownika
anianusia
 
Posty: 8712
Dołączył(a): Pt lut 10 2006, 09:19
Lokalizacja: Chorzów

Re: Butelkowe mamy

Postprzez alanka28 » Pn sty 19 2009, 14:11

lalotek ja też miałam sutki popękane ze stupami a razem z mlekiem leciała krew tak ze jak się młodemu wróciło to razem z pasemkami krwi! :shock: Pierwszy raz się przeraziłam bo nie wiedziałam że aż tak mam popękane te sutki że mały i krew wysysa,mały wampirek.. :e_wink: Potem smarowałam bepantenem i przeszło.

jonia ja na zatrzymanie laktacji jak już całkiem przestałam karmić po prostu odciągałam mleko, z każdym dniem coraz mniej aż w końcu zanikło.Nie zrobiły mi się na szczęście żadne zastoje w tym czasie. :D
Słyszałam o tych tabletkach na zatrzymanie laktacji,moja kuzynka je miała ale strasznie zle się po nich czuła. :e_confused:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
alanka28
 
Posty: 2481
Dołączył(a): Wt lip 08 2008, 10:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Butelkowe mamy

Postprzez fatima » Pn sty 19 2009, 14:31

Joania, u nas podobna historia z tym ze ja mleka mialam malo, moze nie mlao ale nie na tyle by Adas sie najadal...nie jedna noc /dzien przeplakalam, bilma sie z myslami czy podac butle czy nie...z jednej strony chcialam walczyc o mleko ale z drugiej tak ciezko na sercu jak widzisz ze dziecko z glodu placze..dokarmialam zatem po kazdym cycaniu ( ok 30ml )
Nagle Adas przestal chwytac piersi, lapal zbyt lapczywie, rwal sie przy piersi, za wolno mu lecialo itd...
kupilam kapturki, 3 rodzaje, kalczukowe, lateks, silikonowe, rozne ksztalty- nic nie pomagalo...zreszta mleko tez mi juz zanikalo...ratowalam jeszcze laktatorem, kupilam elektryczny ...w sumie udalo mi sie podratowac ta laktacje i karmilam ok 3 tyg odciaganym, ktoregos dnia sprobowalam czy Adas chwysi za piers...jakie bylo moje zdziwnienie jak zaczal normalnie ssac :shock:
ma 4.5 miesiaca...nadal karmie na zmiene raz piers , raz butka, czasmi odciagam i jakos sie kulamy z tym kamirniem :lol: 8) teraz nie wiem jak bedzie bo przyplitalo mi sie zapalenie zatolk i tak strasznie mnie boli ze musialam wziasc tabletki
Jednego jestem pewna, czy butla czy piers , znaczenia nie ma ( no moze niewielkie :mrgreen: ) najwazniejsza usmiechnieta buzka maluszka :hid_sun: trzymaj sie i jak kolowiek bedzie wiedz ze kazde z karmien ma swoje zalety :!: :!: :!: :!:
<a href="http://imageshack.us"><img src="http://img338.imageshack.us/img338/524/90187799ky6.png" border="0" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/></a><br/>
<a href="http://www.ticker.7910.org/esp"><img src="http://www.ticker.7910.org/as1cAcy00001114MDAxOTA2MWJ8MDAwMDg3bHxtYWxlbnN0d28gdyBicnp1c3prdSBtYSBqdXog.gif"></a>
<a href="http://www.ticker.7910.org/esp"><img src="http://www.ticker.7910.org/as1cveb00000014OTAzNDdsfDAwMDA4N2x8QWxpIG1hIGp1eiA.gif"></a>
<a href="http://www.suwaczek.pl/" title="swiateczne suwaczki na forum, bloga"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/97c140b4da.png?html"></a>
Avatar użytkownika
fatima
 
Posty: 3634
Dołączył(a): Wt lut 15 2005, 00:00

Re: Butelkowe mamy

Postprzez zołzik » Pn sty 19 2009, 14:41

ja tam problemy ze zbiciem laktakcji nie miaalm bo wogole u mnie brak mleka w szpitalu jak kazali sciagac to przez 8 godz sciagnelam moze z 5 ml i powiedziałam koniec...rany boskie przeciez bycie mama nie zalezy od cycka wazne zeby dziecko bylo najedzone i szczesliwe.
Teraz przyznaje ze przy drugiej ciazy nie walczylam moze nie chaialm sie nie potrzebnie stresowac
Moje dwa szczescia Macius i Adas
Obrazek
Obrazek

moje Aniołki (*) 30.11.2004, 7.11.2006
Avatar użytkownika
zołzik
 
Posty: 4799
Dołączył(a): Pt sty 27 2006, 13:23
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Butelkowe mamy

Postprzez agamarta » Pn sty 19 2009, 15:10

Jonia mój był na butli od 1 miesiąca ale to był istny koszmar jak m wychodził na nockę o 21 ja zasiadałam w fotelu do karmienia i siedzialm do samego raniutka aż wrócił …KOSZMAR :roll: ja wyłam i on wył a jak dałam butle to ręka odjął ….
Natalie też mam na butli od 1 m-c chociaż ona to była tez w szpitalu dokarmiana wyła niemiłosiernie… :roll: na wizycie pediatry tak zaczęła wyc że lekarka powiedziała że nie wyjdziemy o czasie do domu bo chce małą zostawić na obserwacji :shock: i przypatrzeć się dlaczego ona tak płacze….. siedziała wtenczas u nas całą noc :shock: …….Kazała iść mi po butelkę bo mała wyła a była cały czas przy cycu ( naszczęscie ona to widziała ) bo te durnowate ci…ki :evil: darły się na mnie jak chodziłam po butlę …… Pediatra nazwała mała pirania :lol:
Gdy przyszłam do domu Natalka była do m-c karmiona pierś butla , pierś – butla …… teraz to tylko butla drugi raz nie dałabym się wrobić w durnowate powiedzenia że na cycu dzieci zdrowsze i takie tam ……..
Śmieszy mnie jeszcze jak mamy które maja szczęście i dane jest im cycusiowac się powiadają że przy karmieniu butlą zbankrutowały by ……. Moje skromne zdanie jest takie że jeżeli dziecko urodziłam to muszę się liczy ze wszytymi kosztami jego utrzymania ……………………………. :eusa_whistle:

Tabletki na zatrzymanie laktacji to Bromergon i piersiami nie zmniejszają się ( a chciałabym hihihihihih) Przepisuje lekarz . Co do samopoczucia na mnie akurat one nie wpływały na samopoczucie ……..nawet jeździłam samochodem była w 100% sprawna :e_biggring:

Wszystkim mamuśka butelkowym zasyłam buziole :cmok21:
:cmok21: :cmok21: :cmok21: :cmok21:
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
agamarta
 
Posty: 72
Dołączył(a): Pt mar 14 2008, 11:23

Re: Butelkowe mamy

Postprzez dagmar3 » Wt sty 20 2009, 00:46

Hej.
Ja z innej beczki, bo akurat moje dzieci byly cyckowe mniej wiecej do 10 miesiaca. Pozniej juz mi sie nie chcialo walczyc o mleko.
Ale chodzi o moja tesciowa, ktora uwaza, ze ja powinnam dokarmiac butelka, bo ona tak robila przy czworce dzieci i to jest bardzo dobre. :) I nie wazne, ze mialam taki nawal pokarmu, ze z piersi tryskaly mi fontanny.
Takze dziewczyny nie przejmujcie sie, nie kazdy mysli ze jestescie wyrodne a przeciwnie jestescie bardzo dobre :kwiatek:

Pozdrawiam
<img src="http://b3.lilypie.com/KSa7p1.png">
<img = http://abcslubu.pl/suwak/06_18_2007_28_3_2003_35.png[/img][/url>
Avatar użytkownika
dagmar3
 
Posty: 213
Dołączył(a): So paź 30 2004, 23:00
Lokalizacja: Niemcy-Ratingen kolo Duesseldorf

Re: Butelkowe mamy

Postprzez lalotek » Wt sty 20 2009, 09:51

Tesciowe to wogole sie nie powinny wypowiadac, one mysla kategoriami najmniej 20 lat temu. Wtedy sztuczne mleko bylo zupelnie inne niz dzisijsze. W/g nich powinnysmy uzywac tetrowych pieluch bo ze niby sa lepsze dla dziecka? A co to za przyjemnosc co 5 min miec mokry tylek? Prawda jest taka ze z nimi sie nie wygra. Niech sobie gadaja. :)
Avatar użytkownika
lalotek
 
Posty: 98
Dołączył(a): Wt mar 23 2004, 00:00
Lokalizacja: Swindon

Re: Butelkowe mamy

Postprzez SweetHope » Wt sty 20 2009, 10:21

to i ja sie dołączam...od 5 tyg maly na mleku modyfikowanym i bylo mi z tym super dobrze..i teraz wiem, ze jak bede miala 2 dziecko to dobrowolnie podam mu butle, nie nadaje sie do karmienia piersia...smutne ale prawdziwe...ja sie denerwowalam on histeryzowal i cala filozofie szlag trafil....
<a href="http://www.glitterfy.com/"><img src="http://img19.glitterfy.com/97/glitterfy085615799D37.gif" alt="Glitter Photos" border=0 /></a><br /><a href="http://www.glitterfy.com/"></a><a href="http://www.bump-and-beyond.com/"><img src="http://newtickers.bump-and-beyond.com/13/1393/139365.png"></a><a href="http://www.glitterfy.com/"><img src="http://img19.glitterfy.com/97/glitterfy043930765D35.gif" alt="Glitter Photos" border=0 /></a><br /><a href="http://www.glitterfy.com/">[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]</a>
Avatar użytkownika
SweetHope
 
Posty: 1259
Dołączył(a): Cz lut 15 2007, 07:11
Lokalizacja: Szczecin.....

Re: Butelkowe mamy

Postprzez jonia » Wt sty 20 2009, 11:03

Moja mała dziś w nocy zjadła dwie butle mleka i spała słodziutko. Teraz pociumkała cycka i śpi spokojniutko. Sutki mi sie wygoiły a mleczka też mam jeszcze trochę, wiec jak jest niespokojna to nie mogę sie oprzec zeby jej dac. Ale ona cycusia traktuje jak uspokajac pociumka i zasypia. Mam nadzieje ze nie bedzie miała bólów brzyszka bo wczoraj pofolgowałam sobie z jedzonkiem. Ale w sumie ile ona wyciaga z tego cycka jak prawie wogle nie ciagnie.
A jakie mleka dajecie swoim dzieciom?
I jak sobie radzicie jak gdzieś idziecie, ja mysle zeby kupic termos na ciepła wodę do mleka.
<img src="http://www.noworodek.pl/galery/2007121310053797213800.jpg">
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/60b03ee4d7.png"></a>
Avatar użytkownika
jonia
 
Posty: 0
Dołączył(a): Pn gru 12 2005, 12:46
Lokalizacja: Ełk

Re: Butelkowe mamy

Postprzez alanka28 » Wt sty 20 2009, 11:44

jonia napisał(a):A jakie mleka dajecie swoim dzieciom?
I jak sobie radzicie jak gdzieś idziecie, ja mysle zeby kupic termos na ciepła wodę do mleka.


Jonia ja miałam butelki Tommee Tippee i do nich takie specjalne plastikowe zamykane kubeczki które wkłada się do butelki i one trzymają się pod nakrętką.Napełniałam wrzątkiem butelkę, kubeczek mleczkiem (tyle ile potrzeba na ilość wody w butelce ) ,kubeczek do butelki a butelkę do ocieplacza.Tylko do tych butelek musi być ocieplacz Tommee Tippee bo do innego się nie mieszczą :e_confused: I jak potrzebowaliśmy mleczko to odkręcałam butle,wsypywałam zawartość mleczka z kubka i gotowe! :e_biggring: Trochę namieszałam ale w praktyce to bardzo proste i poręczne! :mrgreen:

A mleko używaliśmy NAN HA bo Alan miał lekką alergię.Adam też był na NAN-ie HA.Teraz pijemy NAN junior albo po prosty kaszki Nestle mleczno ryżowe z owocami :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
alanka28
 
Posty: 2481
Dołączył(a): Wt lip 08 2008, 10:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Butelkowe mamy

Postprzez SweetHope » Wt sty 20 2009, 11:46

ja mleczko hippa, i mialam termosik na butle
<a href="http://www.glitterfy.com/"><img src="http://img19.glitterfy.com/97/glitterfy085615799D37.gif" alt="Glitter Photos" border=0 /></a><br /><a href="http://www.glitterfy.com/"></a><a href="http://www.bump-and-beyond.com/"><img src="http://newtickers.bump-and-beyond.com/13/1393/139365.png"></a><a href="http://www.glitterfy.com/"><img src="http://img19.glitterfy.com/97/glitterfy043930765D35.gif" alt="Glitter Photos" border=0 /></a><br /><a href="http://www.glitterfy.com/">[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]</a>
Avatar użytkownika
SweetHope
 
Posty: 1259
Dołączył(a): Cz lut 15 2007, 07:11
Lokalizacja: Szczecin.....

Re: Butelkowe mamy

Postprzez zołzik » Wt sty 20 2009, 14:43

ja woziłam wode w malym termosiku i na miejscu robilam mleczko
Moje dwa szczescia Macius i Adas
Obrazek
Obrazek

moje Aniołki (*) 30.11.2004, 7.11.2006
Avatar użytkownika
zołzik
 
Posty: 4799
Dołączył(a): Pt sty 27 2006, 13:23
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Butelkowe mamy

Postprzez jonia » Wt sty 20 2009, 16:29

Dzieki dziewczyny za wszystkie rady, jesteście kochane.
<img src="http://www.noworodek.pl/galery/2007121310053797213800.jpg">
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/60b03ee4d7.png"></a>
Avatar użytkownika
jonia
 
Posty: 0
Dołączył(a): Pn gru 12 2005, 12:46
Lokalizacja: Ełk

Re: Butelkowe mamy

Postprzez Maja23 » Wt sty 20 2009, 16:40

ja karmiłam zwykłym bebikem i teraz też pije bebiko już 3

na spacerki wsypywałam mleko w butle i wode brałam w termosie
<img src="http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20020726300114.png">

<img src="http://www.suwaczek.pl/cache/a25e9cc317.png">
Avatar użytkownika
Maja23
 
Posty: 205
Dołączył(a): So gru 08 2007, 14:00
Lokalizacja: Pabianice

Re: Butelkowe mamy

Postprzez jonia » Śr sty 21 2009, 12:03

Dzis znowu dostałam zastoju w piersiach i guzki mi sie porobiły. Od rana ściągam po trochu mleko i wypiłam szałwie mam nadzieje ze pomoże.
<img src="http://www.noworodek.pl/galery/2007121310053797213800.jpg">
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/60b03ee4d7.png"></a>
Avatar użytkownika
jonia
 
Posty: 0
Dołączył(a): Pn gru 12 2005, 12:46
Lokalizacja: Ełk

Następna strona

Powrót do Forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości

cron