Jak rzucic palenie...!

To jest Wasze forum.
Możecie tu zadawać pytania i wymieniać informacje z innymi Użytkownikami naszego serwisu.
Pisanie tylko dla zarejestrowanych użytkowników!

Moderatorzy: extreme, saba79

Jak rzucic palenie...!

Postprzez aska29 » So cze 27 2009, 21:02

fragment ksiazki ktora bardzo mi pomogla..


Powszechnie uznany w naszym społeczeństwie jest fakt, że bardzo trudno jest przestać palić. Nawet książki mające ci w tym pomóc zaczynają się od stwierdzenia, że czeka cię naprawdę ciężkie zadanie. Prawda jest taka, że przestać palić jest dziecinnie łatwo. Zdaję sobie sprawę, że z pewnością zakwestionujesz ten fakt, lecz proszę cię, rozważ następujące zagadnienie. Jeśli twoim celem będzie przebiec milę w czasie mniejszym niż cztery minuty, to jest to bardzo trudne. Będziesz musiał poświęcić wiele lat na treningi, a nawet wówczas może się to okazać nieosiągalne. (Wiele z naszych osiągnięć ma swoje podłoże w mózgu. Czyż nie jest zastanawiające, jak ciężko było tego dokonać, zanim Bannister ostatecznie zszedł poniżej czterech minut, a obecnie jest to rzecz bardzo powszechna?). Tymczasem aby nie palić papierosów, jedyne co musisz zrobić, to nie zapalić więcej papierosa. Nikt cię nie zmusza, żebyś to robił (z wyjątkiem ciebie samego), a w przeciwieństwie do picia i jedzenia, nie potrzebujesz tego, aby przeżyć. Więc jeśli chcesz przestać palić, czemu miałoby to być trudne? W rzeczywistości nie jest. To jedynie palacze używający Metody Silnej Woli czynią rzucanie palenia trudnym. Pod pojęciem Metody Silnej Woli rozumiem każdą metodę, która wyzwala w palaczu uczucie, że dokonuje on jakiegoś poświęcenia, gdy stara się przestać palić. Rozważmy w tym momencie Metodę Silnej Woli. Nie decydujemy się zostać palaczami. Zaledwie eksperymentujemy z pierwszymi papierosami, a ponieważ smakują one okropnie, jesteśmy przekonani, że możemy przestać palić, kiedy tylko nam się zachce. Rzeczywiście, wypalamy te pierwsze papierosy jedynie wtedy, gdy nam się zachce, i jest to zazwyczaj w towarzystwie innych palaczy przy okazji spotkań towarzyskich. Zanim zdamy sobie z tego sprawę, nie tylko kupujemy je regularnie i palimy, kiedy mamy ochotę, lecz palimy codziennie. Papierosy stają się częścią naszego życia, upewniamy się, że zawsze mamy je przy sobie. Zaczynamy wierzyć, że papierosy udoskonalają posiłki i spotkania towarzyskie, oraz że służą pomocą przy uśmierzaniu stresu. Nie dociera do nas fakt, że ten sam papieros, z tej samej paczki, będzie smakował tak samo po posiłku, jak smakował z samego rana. W rzeczywistości palenie nie udoskonala posiłków, ani okazji towarzyskich, oraz nie niweluje stresu. To jedynie palacze wierzą, że nie potrafią cieszyć się posiłkiem lub zwalczyć stresu, bez zapalenia papierosa. Zazwyczaj mija trochę czasu, zanim uświadomimy sobie, że jesteśmy uzależnieni. Dzieje się tak dlatego, że palacze ulegają złudzeniu, że palą dla przyjemności, a nie dlatego, że muszą palić. Podczas gdy papierosy nie sprawiają nam przyjemności (a nigdy nie sprawiają), ulegamy złudzeniu, że możemy przestać kiedy tylko nam się zechce. Do momentu, kiedy wreszcie próbujemy przestać palić, nie zdajemy sobie sprawy, że problem w ogóle istnieje. Pierwsze próby rzucenia palenia nie występują w początkowych dniach, lecz później, i są zazwyczaj spowodowane brakiem pieniędzy (chłopak poznaje dziewczynę i nie chce tracić pieniędzy na papierosy), lub problemami zdrowotnymi (nastolatek jest nadal aktywny sportowo i odkrywa, że coraz ciężej mu się oddycha). Niezależnie od powodu, palacz zazwyczaj czeka na nadejście jakiegoś stresującego momentu w życiu (brak pieniędzy, kwestia zdrowia itp.). Skoro tylko przestaje palić, mały nikotynowy potwór pragnie swojej pożywki. W związku z tym palacz chce zapalić papierosa, lecz ponieważ w tej sytuacji nie może tego zrobić, to czyni go jeszcze bardziej zestresowanym. A przy tym rzecz, na której normalnie w takich sytuacjach polegał
papieros), jest w tej chwili nieosiągalna, przeto palacz cierpi potrójnie. Najbardziej prawdopodobnym rezultatem tej sytuacji będzie kompromis w stylu: „Ograniczę palenie” lub „Pewnie wybrałem niewłaściwy moment”, lub „Poczekam, aż ta stresująca sytuacja zniknie z mego życia”. Jednakże kiedy stres znika, nie ma potrzeby rzucania palenia, zatem palacz nie czyni tego aż do następnej stresującej sytuacji. Oczywiście czas nigdy nie będzie odpowiedni, ponieważ myślimy, że dla większości z nas życie staje się coraz bardziej stresujące. Wydostajemy się spod opieki rodziców i wkraczamy w etap zakładania rodziny, brania kredytów, bardziej odpowiedzialnej pracy itp. Oczywiście życie palacza nigdy nie staje się mniej stresujące, ponieważ to właśnie papierosy wzmagają poczucie stresu. Czym bardziej wzrasta dzienna dawka nikotyny, tym bardziej...........................


cała ksiazka ..
http://amdy.pl/dl/EASYWAY.pdf
Oleńka - 01.04.2005
Kasia -18.03.1999
Avatar użytkownika
aska29
 
Posty: 4018
Dołączył(a): Śr sie 04 2004, 00:00
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez zubelek » So cze 27 2009, 21:12

Mam już tego e-booka w kompie i mimo, że słyszałam o tym cuda to nie mogę się zabrać za przeczytanie, więc Droga aska powiedz mi szczerze....udało Ci sie rzucic palenie po przeczytaniu ???

Tak mnie zastanawia czy muszę ja przeczytać ciągiem, czy mogę na raty?
Karinka zwana Jagodą
Obrazek
Rozalka
Obrazek

www.edukatorek.com.pl
Avatar użytkownika
zubelek
 
Posty: 7288
Dołączył(a): Cz paź 26 2006, 16:27
Lokalizacja: Łódź

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez aska29 » So cze 27 2009, 22:09

Zubelku..
Na pewno nie dzieki tej ksiazce podjelam decyzje o rzuceniu palenia bo to stalo sie wczesniej ..ale zmienilo sie moje nastawienie do tego faktu.Mianowicie , rzucenie palenia nie traktowalam jak poswiecenia...czy tez rezygnacji z czegos co jest super..Tak wiec odpowiednie podejscie do sprawy sprawilo ze rzucanie nie bylo czyms trudnym czy jakos bardzo meczacym..
Nie pale juz kilka miesiecy i poki co jest super..
Jesli chodzi o czytanie na raty..to oczywiscie ze mozna :)
Pozatym mozna zupelnie ominac wstep, o autorzi td i zaczac dopiero od rozdzialu "łątwa metoda"..Bo tak naprawde dopiero tam zaczyna sie to o co rzucaczom chodzi;)
Oleńka - 01.04.2005
Kasia -18.03.1999
Avatar użytkownika
aska29
 
Posty: 4018
Dołączył(a): Śr sie 04 2004, 00:00
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez malutka_8 » So cze 27 2009, 22:44

Ja po 5 latach palenia rzuciłam bo chcialam...
Bez problemu,mysli w glowie ze sie czegos wyrzekam.Do dzis nie palę - już 3 lata.
I nie czytalam wczesniej tej ksiazki...
Smieszy mnie jak ktos mowi ze nie potrafi - nie nie potrafi - po prostu za malo chce...
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
malutka_8
 
Posty: 21
Dołączył(a): Cz kwi 13 2006, 13:10

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez eli26 » So cze 27 2009, 22:59

no wlasnie , ciekawa jestem czy po lekturze ksiazki ktos rzucil palenie........
moj maz palil bardzo duzo ,czasami nawet po 2 paczki , mogl palic w pracy , bo tam wszyscy pala , pracuje glownie przy komputerze , wiec papieros mu w pracy nie przeszkadzal , mial rzucac setki razy ale jakos zawsze na gadaniu sie skonczylo , ale ze papierosy drozaly , wiec powiedzial ze jak beda powyzej 8 zl to rzuci , i kupil rok temu paczke za 8,05zl i to byla jego ostatnia paczka , w lipcu minie rok , mowi ze juz go nie ciagnie , czsami mam wrazenie ze mnie bardziej ciagnie do papierosow bo czasami z nim popalalam

a drugi przyklad moj tesciu , palil nawet wiecej niz 2 paczki dziennie , nie wierzylam w to ze rzuci , chyba nikt nie wierzyl , a on nawet nie planowal rozstawac sie z papierosami , nie pali juz pol roku , kupil sobie elektronicznego papierosa :lol: i pali , smiesznie to wyglada , ale nie wazne , wazne ze nie pali
<img src=http://m4.lilypie.com/rPWVp1.png.png>
<img
<img src=http://images3.fotosik.pl/27/xghsjpv169eoywlu.jpg png>
Avatar użytkownika
eli26
 
Posty: 633
Dołączył(a): Pt paź 15 2004, 00:00
Lokalizacja: Konstancin kolo Warszawy

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez aska29 » So cze 27 2009, 23:42

Ja mysle ze rzucic to nie problem..
Wytrwac w tym na zawsze to jest sztuka..
Bo wielu bylych palaczy nawet po latach wraca do tego swinstwa..
Tu trzeba podejsc do sprawy tak samo jak przy alkoholizmie np.. Palczem sie jest do konca zycia..tyle ze nei palacym.I za zadne skarby nie mozna sobie pozwolic nawet na jednego okazjonalnego..
Tak jak jest napisane w tej ksiazce- jeden papieros ( ten pierwszy) spowodowal ze zaczelismy palic.Jeden moze spowodowac powrot do palenia..
Dlateg ta ksiazka jest warta do przeczytania nie tylko dla tych ktorzy palenei chca rzucic ale i dla tych ktorzy juz to zrobili..

dodam tylko ze ta ksiazka za nikogo palenia nie rzuci ani tez nikogo nie namowi na ten krok jesli sam nie bedzie chcial rzucic ( to musi sie urodzic w glowie ) ..Ona moze tylko pomoc w tym przedsiewzieciu;) ..
Oleńka - 01.04.2005
Kasia -18.03.1999
Avatar użytkownika
aska29
 
Posty: 4018
Dołączył(a): Śr sie 04 2004, 00:00
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez dahl70 » N cze 28 2009, 08:49

Z tym rzucaniem to jest roznie. Jednym przychodzi to latwiej - innm nie udaje sie latami, mimo, ze bardzo chca. To wszystko zalezy jak organizm reaguje na uzaleznienia - a z tym wlasnie jest roznie.
Osobiscie jestem zwolennikiem hipnozy. Znam ludzi, ktorzy zmieniali swoje zycie niemal z godziny na godzine dzieki niej. Jej ogromnym plusem jest to, ze moze dzialac nawet na tych, ktorzy sa odporni na wszelkie inne metody. Poza tym rzucanie dzieki niej przychodzi bardzo latwo. Wlasciwie po wyjsciu z sansu nie ma tematu palenia. Wazne jest aby te seanse powtarzac kilka razy dla umocnienia "silnej woli".
Naprawde polecam.
Avatar użytkownika
dahl70
 
Posty: 402
Dołączył(a): So wrz 02 2006, 21:17
Lokalizacja: Szwecja

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez andzia77 » Pn cze 29 2009, 11:58

Ja jestem zdania,że jednak rzucenie palenia to nasza wewnętrzna siła i chęc do tego...
Ja paliłam od 13 roku życia,początkiem były to papieroski na pokaz bo inni palili,z czasem nauczyłam sie "zaciągac"i wpadłam w nałóg.Kiedy ktoś mi mówił-rzuć palenie,ja odpowiadałam że wcześniej rzuce męza niż papierosa :eusa_whistle:
A wiadomo,zakazany owoc lepiej smakuje,więc jeśli ktoś mi zabraniał to tak naprawde jeszcze bardziej pchał do nałogu...
rzucałam kilka razy ale zawsze wracałam do kurzenia twierdząc,że nie dam rady,że raz sie żyje,że wszystkiego w życiu trza spróbować...Oj wymówek było pełno...
Wkońcu w wigilie 2007r.zapałiłam tego ostatniego i....do tej pory nie pale.Żadna ksiązka,żadna hipnoza,żadne zabranianie-to była moja decyzja i postanwienie,dlatego byłam z dnia na dzień coraz bardziej z siebie dumna,że nie sięgam...
Nieraz śniło mi sie,że zapaliłam znowu-jeden mach,a kiedy sie budziłam spocona-byłam happy ze to tylko sen,bo szkoda by mi było zniweczyc tą walke...
Kurcze,obecnie pachne płynem do płukania,w domu nie czuć dymu,noi moge sobie z czystym sumieniem kupić zawsze jakiś fajny drobiazg zamiast pake...
Oczywiście toleruje palących bo mój nadal kurzy,ale nawet zimą wychodzą na balkon :twisted:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
andzia77
 
Posty: 31
Dołączył(a): Śr lut 27 2008, 13:04

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez kacpi123 » Pt sie 19 2016, 15:42

Czy silna wola na pewno wystarczy? Oby... Niestety nie zawsze się udaje z samą silną wolą. Ja musiałam uciekać się do farmakologicznych środków żeby rzucić palenie po 15 latach. Na szczęście się udało, na stronie http://pokonajnikotyne.pl/ znalazłam mnóstwo przydatnych informacji o środkach, które możemy stosować, aby rzucić palenie. Udało się, w KOŃCU.
kacpi123
 
Posty: 4
Dołączył(a): Śr sie 17 2016, 23:15
Lokalizacja: Jasna Góra

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez gutek90 » N sie 21 2016, 16:31

Silna wola. Tylko i wyłącznie. Jesli sami tego nie chcemy, to nic nas nie przekona, żadne specyfiki nie dadzą rady nas odzwyczaić od papierosów.
gutek90
 
Posty: 3
Dołączył(a): N sie 21 2016, 16:29
Lokalizacja: Gdynia

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez dreboxpodlogi » Cz sie 25 2016, 12:58

Najlepiej walczyć z samym sobą :) uzbroić się w zdrowe przekąski i stopniowo krok po kroku zwalczać w sobie te nawyki
http://www.dreboxpodlogi.pl/
dreboxpodlogi
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz sie 25 2016, 12:52

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez koplik89 » Wt wrz 13 2016, 21:42

Ja rzucalem palenie chyba z 10 razy juz. Zawsze wytrzymuje 2-3 miesiace i wracam. Chyba nigdy nie uda mi sie rzucic całkowicie :?
koplik89
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt wrz 13 2016, 21:38
Lokalizacja: Gdynia

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez Tonka » Śr sty 18 2017, 21:01

Hoho, stosowałem kilka z polecanych na rynku specyfików w postaci gum i plastrów. Żaden z nich nie pomógł w rzuceniu. Jedynie udało się ograniczyć do kilku papierosów dziennie;/
Tonka
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr sty 18 2017, 20:58

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez pesta » Wt maja 09 2017, 10:05

Też próbowałam rzucić palenie kilka razy i się nie udało, na szczęście udało się zamienić zwykłe papierosy na zdrowsze, elektroniczne odkąd kupiłam arizer na Vapuj.pl , byłam zdziwiona jak łatwo udało mi się przestawić ze zwykłych papierosów.
pesta
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pt sty 06 2017, 17:53

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez Marysia500 » Cz maja 18 2017, 13:29

Jak dla mnie e-papierosy to straszna trucizna, to już wolę palić papierosy, chociaż od roku walczę aby rzucić.
Marysia500
 
Posty: 52
Dołączył(a): Śr sty 11 2017, 12:47

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez muniek11 » Cz lip 06 2017, 09:49

Polecam zajrzeć na forum .
Można znaleźć tam wiele ciekawych informacji na temat waporyzacji.
muniek11
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz lip 06 2017, 09:48

Re: Jak rzucic palenie...!

Postprzez Marysia500 » Pn lip 10 2017, 13:05

A to chyba nie w temacie.
Marysia500
 
Posty: 52
Dołączył(a): Śr sty 11 2017, 12:47


Powrót do Forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości