"Uwaga! Atakują kleszcze! "

z Kraju i ze Świata.
Pisanie tylko dla zarejestrowanych użytkowników!

Moderatorzy: extreme, saba79

"Uwaga! Atakują kleszcze! "

Postprzez Madzioza » So kwi 18 2009, 09:31

Uwaga! Atakują kleszcze! 2009-04-17

"Wzrasta zagrożenie infekcjami kleszczowego zapalenia mózgu - ostrzegają naukowcy i lekarze. Powodem jest ocieplenie klimatu i zmiany w zachowaniach ludzi.

"Liczba tych zachorowań oscyluje wokół 200-340 rocznie, ale są to dane niedoszacowane i dodatkowo z każdym rokiem liczba zachorować rośnie" - powiedziała dr Ilona Małecka z katedry profilaktyki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Według ekspertów, kleszcze znalazły w Polsce, podobnie jak w całej Europie Środkowej, dogodne warunki bytowania. Wraz z ociepleniem się klimatu zwiększa się ich zdolność do zajmowania nowych nisz ekologicznych.

Najbardziej narażeni na zarażenie się wirusem są mieszkańcy Warmii, Mazur, Podlasia, Opolszczyzny i województwa zachodniopomorskiego - tam występują strefy zwiększonego ryzyka kleszczowego zapalenia mózgu - wynika z badań.

Drugim z elementów wpływających na wzrost liczby zachorowań jest moda na aktywne spędzanie wolnego czasu na terenach zielonych; podczas spacerów w lasach czy parkach można zostać zaatakowanym przez kleszcze.

Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) jest chorobą wirusową ośrodkowego układu nerwowego. Wywołuje ją wirus RNA z rodziny flawowirusów, który dostaje się do organizmu człowieka bezpośrednio podczas ukąszenia przez zakażonego kleszcza lub na skutek spożycia produktów wyprodukowanych z mleka zakażonego zwierzęcia. Wirus nie jest przenoszony z człowieka na człowieka. Atakuje mózg lub rdzeń kręgowy, wywołując zapalenie mózgu lub opon mózgowo rdzeniowych. Przenosicielem wirusa powodującego KZM są kleszcze, pasożyty z gatunku pajęczaków, odżywiające się krwią swych żywicieli. Kleszcze najchętniej kłują ludzi w dół podkolanowy, pomiędzy nogami, pod ramionami, w kark oraz u nasady włosów. Kleszcz podczas wkłuwania się wydziela wraz ze śliną środek znieczulający. W związku z tym człowiek nie zawsze zdaje sobie sprawę, że ukłucie kleszcza nastąpiło.

Choroba ma zazwyczaj przebieg dwufazowy. Początkowe objawy choroby przypominają infekcję grypową lub żołądkową: pojawia się gorączka, osłabienie, poczucie ogólnego rozbicia, czasami wymioty i wysypka.

Ponieważ wirus przenika do ośrodkowego układu nerwowego, wywołując tym samym jego stan zapalny, u około 30 proc. chorych może wystąpić druga, neurologiczna i najgroźniejsza faza choroby, która wskutek zaburzeń oddychania lub zaburzeń układu krążenia może prowadzić nawet do śmierci.

Objawy kliniczne drugiej fazy KZM przypominają inne postaci wirusowego zapalenia opon mózgowych, jednak ich przebieg jest cięższy i dłuższy. W tym czasie u chorego mogą wystąpić zaburzenia świadomości, koordynacji i porażenia mięśni kończyn i nerwów czaszkowych.

KZM można zdiagnozować tylko na podstawie badań laboratoryjnych, a chorobę można leczyć jedynie objawowo, medycyna nie dysponuje bowiem lekiem, który zwalczałby czynnik chorobotwórczy lub hamował jego rozmnażanie. W przypadku wystąpienia KZM możliwe jest jedynie leczenie objawowe gorączki, bólu głowy, stanu zapalnego lub ewentualnych napadów padaczkowych. W przypadku wystąpienia drugiej fazy choroby niezbędna jest hospitalizacja, która może trwać od tygodnia do roku. Jedynym skutecznym sposobem ochrony przed kleszczowym zapaleniem mózgu, jest szczepienie. "Dzięki powszechnemu szczepieniu jedynym krajem, w którym spadłą liczba zachorowalności na KZM, jest Austria. W pozostałych krajach naszego regionu liczba zarażonych wzrasta" - powiedziała dr Małecka.

Oprócz szczepień, które są najskuteczniejszą metoda unikania choroby, specjaliści zalecają też odpowiedni ubiór - zasłaniający najbardziej podatne na ukąszenia części ciała oraz dokładne oglądanie całego ciała po powrocie z wycieczki do lasu czy do parku. "Oczywiście nie każdy kleszcz jest nosicielem wirusa. Dotyczy to jednego kleszcza na dwadzieścia, ale im szybciej stwierdzi się ukąszenie i usunie kleszcza, tym mniejsze jest zagrożenie zarażeniem się" - powiedziała PAP Małecka.

Kleszcze to pasożytnicze pajęczaki z rzędu roztoczy, odżywiające się krwią swych żywicieli. Najpopularniejszym ich przedstawicielem w Polsce jest kleszcz pospolity (Ixodes ricinus), ale na północnym- wschodzie kraju powszechnie występuje także kleszcz łąkowy. Oba gatunki mogą przenosić groźne wirusy KZM.

Za obszar zwiększonego ryzyka KZM uważa się Europę Środkową, a przede wszystkim Austrię, Niemcy, Czechy, Słowację, Szwajcarię, Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Szwecję, Norwegię, Finlandię, Węgry, Słowenię, Grecję oraz Rosję. W Polsce regionami endemicznymi są województwa: podlaskie, warmińsko-mazurskie, a także dolnośląskie, lubelskie, opolskie i mazowieckie.

"Określenie, czy na danym terenie istnieje ryzyko zachorowania na kleszczowe zapalenie mózgu, jest bardzo ważne dla zaplanowania odpowiednich działań profilaktycznych" - uważa dr Paweł Stefanoff z Zakładu Epidemiologii Narodowego Instytut Zdrowia Publicznego (NIZP-PZH). "Są różne sposoby określania terenów endemicznych. Jednym z nich jest ocena zgłoszeń lekarzy, którzy diagnozują przypadki zachorowań na KZM, innym - wykrywanie przeciwciał u ludzi lub zwierząt. Najbardziej wiarygodnym sposobem potwierdzenia terenu endemicznego jest zebranie w nim kleszczy i sprawdzenie, ile z nich jest zakażonych" - dodaje. Grupą najbardziej zagrożoną zakażeniem odkleszczowym wirusem są oczywiście mieszkańcy terenów endemicznych - szczególnie osoby, które z racji zawodu lub stylu życia dużo czasu spędzają w plenerze. Drugą, wciąż rosnącą, grupą narażonych są turyści, odwiedzający tereny endemiczne.

Dr Stefanoff wyjaśnia, że według oficjalnych danych epidemiologicznych, zdecydowana większość przypadków KZM w Polsce jest odnotowywana w kilkunastu powiatach na terenie województwa podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Nie znaczy to jednak, że w innych regionach zagrożenie nie istnieje. Zdaniem specjalisty z Zakładu Higieny takie statystyki są raczej wynikiem tego, że w większości krajowych szpitali nie wykonuje się badań potwierdzających infekcję wirusem KZM i nie wprowadza przypadków choroby do ogólnopolskiego system nadzoru nad chorobami zakaźnymi.

Z czego wynika tak duży (w skali Europy aż 400-procentowy, a Polsce kilkudziesięciokrotny) wzrost liczby zachorowań na KZM w ostatnich latach? Specjaliści nie mają wątpliwości - winne jest ocieplenie klimatu.

"W czasie 200 lat (1780-2000) zaobserwowano wzrost średniej rocznej temperatury w Polsce o ok. 1,5 st.C. Znaczna część tego wzrostu przypada na ostatnie 50 lat - uważa Arleta Unton-Pyziołek z Instytutu Meteorlogii i Gospodarki Wodnej. Dodaje, że ocieplenie zaznacza się szczególnie w przebiegu zim - coraz łagodniejszych i cieplejszych.

Jej zdaniem, ocieplenie klimatu spowodowało pojawienie się w Polsce różnych gatunków roślin oraz zwierząt, które wcześniej żyły jedynie na południu Europy, na obszarach cieplejszych i znacznie bardziej wilgotnych. Jednym z takich gatunków są właśnie kleszcze, które znalazły dogodne warunki bytowania w tutejszych lasach, na łąkach, ale też w ogrodach, parkach i na działkach. A z faktu, że Europa Środkowa stała się dla nich atrakcyjnym terytorium, wynika obserwowany wzrost zachorowań na KZM. Naukowcy uważają, że złagodzenie klimatu odpowiada nie tylko za przesunięcia stref występowania kleszczy, ale również za wydłużenie się okresu ich żerowania. Jeszcze 20 lat temu sezon aktywności kleszczy trwał od kwietnia do października. Teraz łagodniejsze zimy i wcześniejsze wiosny spowodowały, że zaczyna się on już w marcu i trwa do listopada. Ponadto, wraz ze wzrostem udziału drzew liściastych w strukturze ogólnej lasów Polski, rozszerzają się strefy endemiczne tego pasożyta. Bez wątpienia to także wpływa na liczbę zakażeń przenoszoną przez nie chorobą. Ważnym czynnikiem jest też - związana z ociepleniem klimatu - zmiana modelu zachowań człowieka: jesteśmy bardziej mobilni, więcej czasu spędzamy w plenerze, chętniej uprawiamy sport i częściej podróżujemy. Więcej czasu spędzamy więc tam, gdzie jesteśmy narażeni na zakażenie groźnym wirusem.

Kleszcze rozpoznają potencjalne ofiary po zapachu, ciepłocie ciała oraz wydychanym dwutlenku węgla. Wkłuwają się w miejsca pokryte cienką skórą, wilgotne oraz dobrze ukrwione - najchętniej pod kolanami i pod pachami, w kark i u nasady włosów. Podczas ukłucia wydzielają środek znieczulający, przez co człowiek nie zawsze zdaje sobie sprawę z obecności pasożyta.

Wirus atakuje mózg lub rdzeń kręgowy, prowadząc do rozwoju KZM. Okres wylęgania choroby jest krótki (przeważnie 1-8, a maksymalnie 20-21 dni), a ona sama ma zazwyczaj przebieg dwufazowy. Początkowo przypomina zwykłą grypę lub zatrucie żołądkowe (gorączka, osłabienie, poczucie ogólnego rozbicia, czasami wymioty i wysypka). Następnie, u około 30 proc. chorych, przechodzi w fazę drugą, zwaną także neurologiczną, prowadzącą do zaburzeń oddychania i układu krążenia, a nawet do śmierci. U pozostałych 70- 80 proc. osób okres pierwszy kończy się całkowitym wyzdrowieniem.

W czasie fazy neurologicznej chory może cierpieć na zaburzenia świadomości i koordynacji ruchowej, porażenia nerwów, niedowład mięśni kończyn, uciążliwe bóle głowy i stany depresyjne. Objawy mogą przyjąć charakter długotrwały i na długo wykluczyć pacjenta z normalnego trybu życia.

Od ponad 10 lat w Europie działa Międzynarodowa Naukowa Grupa Robocza ds. Kleszczowego Zapalenia Mózgu, złożona z uznanych wirusologów, wakcynologów, neurolodzy oraz ekspertów w dziedzinie prewencji chorób i zdrowia publicznego. Głównym celem Grupy jest wymiana wiedzy i doświadczeń, międzynarodowa współpraca w zakresie przeciwdziałania KZM oraz opracowywanie programów profilaktycznych i edukacyjnych."


Źródło: http://nauka.wp.pl/
Obrazek
Obrazek


Mój blog: Bukiet z liści
Avatar użytkownika
Madzioza
 
Posty: 8687
Dołączył(a): Wt kwi 13 2004, 00:00
Lokalizacja: Dziecko jest darem, jest cudem, całym wszechświatem skupionym w jednym ciepłym spojrzeniu...

Re: "Uwaga! Atakują kleszcze! "

Postprzez mirellamama » Wt paź 30 2018, 00:45

Uważam, ze powinno się robić regularni testy na boreliozę. Sa bardzo łatwo dostępne np tu http://biorezonans-wilanow.pl/borelioza/. W trosce o zdrowie nie powinno się zwlekać, szczególnie jeśli miało sie przygody z kleszczami.
mirellamama
 
Posty: 14
Dołączył(a): Wt maja 15 2018, 10:43


Powrót do Wiadomości...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość